BLIŹNIACZKI :)

Czerwiec 15
4 komentarze

 

Wiele razy posługując się w praktyce słowem „bliźniaki” lub „bliźniaczy” mamy na myśli osoby lub cechy takie same lub bardzo podobne. Bierze się to z faktu, że w większości przypadków osoby urodzone jednocześnie są do siebie łudząco podobne przez co niejednokrotnie trudno je nawet rozpoznać. Moja pierwsza myśl po usłyszeniu od lekarza, że będę miała bliźniaczki dotyczyła wizji tak samo wyglądających dwóch dziewczynek z blond kitkami zawiązanymi błękitną wstążką i ubranymi w takie same niebieskie sukieneczki. Zastanawiałam się nawet jak je będę odróżniać czy uda mi się znaleźć jakąś cechę charakterystyczną dla każdej z nich, czy też konieczne będzie na przykład wiązanie im na rączce sznurka, każdej w innym kolorze. Jak się później okazało moje obawy były przedwczesne, a po zobaczeniu dziewczynek ani ja ani mój mąż nie mieliśmy już złudzeń, że chociaż są one bliźniaczkami, to jednak będą wglądały zupełnie inaczej. Jedna z nich ma ciemniejsze włosy i rysy twarzy zdecydowanie po dziadku 🙂 , druga blond z buzią podobną chyba do mnie :).  Pod względem charakteru też się różnią. Julia spokojna, rozmawiająca z pingwinkiem w bujaku, Joanna żywa, domagająca się wszystkiego płaczem lub głośniejszym krzykiem. Jedna usypia zaraz po włożeniu do łóżeczka, druga domaga się przytulania przed zaśnięciem. Obie wspaniałe, uśmiechają się cudownie.
Nie wyobrażam sobie gdybym za pierwszym razem urodziła bliźniaki. Pewnie stres miałabym ogromny, panika, strach. Przy drugiej ciąży pochodzi się do takiej wiadomości swobodniej, pewnie dlatego że to są dziewczynki byłam pełna entuzjazmu. Dwa małe cukiereczki 🙂
Miło jest słyszeć na spacerze od innych : o jakie śliczne, ma pani dużo szczęścia. Ale dziwią mnie negatywne reakcje : O Boże bliźniaki, współczuję. Zastanawia mnie dlaczego, bo nie lubią dzieci, bo wydawało im się że macierzyństwo jest łatwiejsze, że można siedzieć cały dzień i czytać gazetę albo malować paznokcie. Informacją o dziewczynkach była dla mnie szokująca ale mając wybór nie oddałabym żadnej. Są wspaniałe choć zupełnie różne 🙂

  1. mama_calineczki

    Lipiec 15

    Podziwiam, podziwiam, podziwiam… Nie wyobrażam sobie być mamą bliźniaków i od zawsze takie mamy podziwiam. 😉

  2. meandmyspace.pl

    Lipiec 17

    Dziękuję, zrozumiałam to dopiero po narodzinach dziewczyn 🙂

  3. kasia

    Lipiec 18

    Ale śliczne te maleństwa 🙂

  4. madagene.pl

    Lipiec 18

    Niesamowite że dziewczynki są takie różne. Achhh zazdroszczę zawsze chciałam mieć bliźniaki 🙂

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *