ONE

Marzec 31
No comments yet

Trudne prawie 9 miesięcy mam już za sobą, minęły błyskawicznie. Gdyby nie mój dwulatek pewnie ostatni miesiąc przeleżałabym w łóżku. Krótki pobyt na patologii ciąży w szpitalu, poród i są ONE. Dwie malutkie, różowe istotki. Niby inne, różnią się ale w pierwszych dniach trudno je odróżnić.  Małe aniołki śpiące w łóżeczku. Nachodzą mnie myśli czy to na pewno się dzieje, czy ONE już na zawsze będą moje ? Hm , do szpitala już nie oddam, w brzuchu nie schowam to znaczy że zostają z nami.

 

Zapomniałam już o tych niewyspanych nocach, diecie przy karmieniu piersią a tutaj doszły jeszcze boleści brzucha po cesarce. Ciężko jest być mamą 🙂

Patrząc na ich buzie wiem że warto przez to wszystko przejść. Czuję się najszczęśliwszą mamą na świecie widząc ich oczka patrzące w moim kierunku, buzie wygiętą w uśmiech po jedzeniu, czując ściśnięte paluszki na moim palcu. Mogłabym je tulić do siebie przez cały dzień.

Mój malutki synek nagle zrobił się taki dorosły, urósł w oczach. Tydzień nieobecności sprawił, że przyglądałam się zmianom jakie w nim zaszły z niedowierzaniem. Buty sam założył, mówi coraz więcej. Ale przede wszystkim ucieszył się na widok sióstr w domu. Czy tak zostanie ? Mam nadzieję że tak.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *