WŁOCHY – BIBIONE

Październik 17
1 Comment

Już po urlopie w domku ale zadowoleni z wyjazdu. W tym roku padło na Włochy bo zdecydowanie potrzebowaliśmy piaszczystej plaży dla Piotra. Chociaż  bardziej od budowania zamków z piasku interesowały go traktory sprzątające plażę ale i tak cieszył się z takiej olbrzymiej piaskownicy. Po sezonie bardzo spokojne i czyste miasteczko. O tej porze roku przeważały rodziny z małymi dziećmi, przynajmniej nie dokuczały im upały.
Noclegi rezerwowaliśmy bardzo późno ale byliśmy zadowoleni z mieszkanka. Zdziwiła nas tylko Pani z Polski w biurze. Pierwszy raz na urlopie za granicą spotkaliśmy się z obsługą w naszym ojczystym języku i pierwszy raz byliśmy niezadowoleni. Pani chyba uważa że jej rodacy nie są godni zbyt dużej uwagi . Pierwszy raz mam ochotę wystawić negatywną opinię. bardzo oschle i obojętnie nas potraktowała, szkoda.
Bardzo różni się podejście Włochów do dzieci przynajmniej jeżeli chodzi o kwestie żywieniowe. Mamy karmiące z kilkutygodniowymi maluszkami jedzą dosłownie wszystko. Na początku zdziwił mnie widok rocznego dzidziusia jedzącego pizze ale po kilku dniach przestałam mieć opór i Piotruś mógł zajadać się nią do woli.

  1. Majami

    Październik 29

    He he widać że Piotr dobrze się bawił.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *