ZIMA brr

Styczeń 22
No comments yet

Marzyłam  o wiośnie a przyszła zima. Brr nawet Piotruś niechętnie spaceruje jak mu mróz nosek mrozi. Od kilku dni biało u nas, na sankach nie da się pojeździć ale temperatura poniżej zera. Wyciągnęliśmy z szafy już zapomniane swetry i ciepłe czapy. Obowiązkowo smarujemy buzie kremem na mróz a i tak po powrocie mamy czerwone noski. Piotruś chętnie zakłada rękawiczki bo mu zimno w rączki ale nadal nie chce zakładać kurtki i bawimy się w ganianego. Hm może ktoś zna jakiś sposób żeby maluszka przekonać? No i chętnie siedzi w wózku otulony kocykami.
Nie jest to moja ulubiona pora roku. Ubieram się zawsze jak Eskimos a i tak mi zimno, zdecydowanie powinnam urodzić się w tropikach. Może to dziwić ale czuję się wspaniale w takim klimacie nie straszne mi upały za to zimą zawsze chodzę zmarznięta a wieczorami jak już Piotruś śpi siedzę otulona  ciepłym kocem.

Na spacerku Piotrkowi tak niewygodnie chodziło się po śniegu, że zaliczył kilka upadków, do akcji wkroczyć musiała mama i podnosić ze śniegu malucha.

Jak już jest ta zima to więcej śniegu prosimy, sanki jeszcze niekupione bo nie było okazji ale chętnie kupimy. Bałwana ulepilibyśmy a tutaj nie ma z czego.

 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *